środa, 25 lutego 2009

Po długim blogowaniu na Krainie Smakow na serwisie blox, nadszedł czas na zmiany.Po pierwsze będzie to zmiana nazwy która była zbyt ogólna jak na tematykę którą poruszała. Po drugie zmiana serwisu blogowego, na dający więcej możliwości i bardziej rozwinięty technologicznie.

Wszystkich moich obecnych i przyszłych czytelników zapraszam na mój blog :

restaurantica.pl

gdzie nadal będę prowadzić subjektywny przewodnik po restauracjach w Warszawie i gdzie przeniosłam wszystkie starsze posty z tego bloga.

Serdecznie zapraszam:)

11:48, chenoa1 , newsy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 23 lutego 2009

Instytut Restaurant & Gallery to restauracja należąca do Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Koncepcja  połączenia galerii z restauracją jest ciekawa i oryginalna.  Można tu podziwiać, a także kupić dzieła polskich twórców sztuki użytkowej, choć ich wybór i oryginalność nie zachwyca. Jest tu trochę albumów o designie, kilka ciekawych lamp, pamiątek (?) chyba dla zbłąkanych turystów spacerujących po nowym mieście. Wystrój Instytutu jest ascetyczny, jest tu jasno, dominuje biel. ....

tu przeczytasz ciąg dalszy recenzji  restauracji Instytut na moim blogu Restaurantica

Blog "Kraina Smaków" został w całości przeniesiony na nowe miejsce, ma też nową nazwę.

Zapraszam serdecznie na mój nowy blog Restaurantica

niedziela, 15 lutego 2009

Wyprawa do Moonsfery kojarzy mi się z wyprawą na Księżyc  z kilku powodów. Po pierwsze księżycowa nazwa, po drugie lokalizacja  na dachu Centrum Olimpijskiego, aż wreszcie kosmiczna i tajemnicza kuchnia fusion, która zaskakuje nawet najbardziej wyrafinowanych smakoszy.

Aby dostać się do Moonsfery trzeba dotrzeć na sam szczyt nowoczesnego biurowca, pokonując trasę z szybkością rakiety, przeszkloną windą. Z otwieranych latem tarasów lokalu roztaczają się interesujące widoki. Może nie do końca wygląda to jak na Marsie, ale  na pewno jest to okazja do podziwiania pięknej panoramy prawobrzeżnej i lewobrzeżnej Warszawy.....

tu przeczytasz ciąg dalszy recenzji  restauracji Moonsfera na moim blogu Restaurantica

Blog "Kraina Smaków" został w całości przeniesiony na nowe miejsce, ma też nową nazwę.

Zapraszam serdecznie na mój nowy blog Restaurantica

niedziela, 08 lutego 2009

 

Jak co roku na początku lutego warszawskie restauracje szykują się na walentynkowy wieczór. Już od  kilku lat lokale przeżywają w tym czasie szturm klientów i tak pewnie będzie i w tym roku, mimo że media krzyczą o kryzysie, a Warszawiacy ograniczają wydatki na konsumpcję. Wiele restauracji na ten dzień przygotowało specjalne, wykwintne  menu i nawet jeśli ktoś nie uznaje Walentynek, warto odwiedzić tego dnia jeden z takich lokali, żeby spróbować dań kreatywnych, unikalnych, niepowtarzalnych. Odstraszyć niektórych może nawiązanie do tego amerykańskiego święta, a także najazd hunów w restauracjach. Ale dla poszukiwacza nowych smaków to dobra okazja do przeżycia kolejnej  kulinarnej przygody. A to mój subiektywny wybór miejsc, które warto odwiedzić w Walentynki (niekoniecznie wszystkie jednego dnia, w niektórych menu walentynkowe dostępne jest przez kilka dni), a które dają dużą nadzieję na niezapomniane kulinarne przeżycie. Wszystkie te lokale przygotowały specjalne walentynkowe menu i być może (ale trzeba się spieszyć) będą miały jeszcze wolne stoliki w okołowalentynkowy weekend. ......

tu przeczytasz ciąg dalszy tekstu na moim blogu Restaurantica

Blog "Kraina Smaków" został w całości przeniesiony na nowe miejsce, ma też nową nazwę. Zapraszam serdecznie na mój nowy blog Restaurantica

niedziela, 01 lutego 2009

Na Powiślu, na ulicy Rozbrat otworzyła się niedawno nowa restauracja Rozbrat 20 (potocznie zwana R20). Miejsce to zyskało sławę i popularność już od początku swojego istnienia, dzięki pochlebnej recenzji  Macieja Nowaka w Gazecie. Jak zwykle tłumy poszły jeść za panem Maciejem na Rozbrat. Niełatwo było  więc zarezerwować stolik. Dodatkowo na przeszkodzie stanęły łącza telefoniczne. Nie dało się do lokalu dodzwonić i konieczna była wizyta na miejscu rano  w celu rezerwacji stolika na wieczór. To się nazywa determinacja kulinarnego poszukiwacza... Na szczęście udało się zarezerwować ostatni wolny stolik.....

tu przeczytasz ciąg dalszy recenzji  R20 na blogu Restaurantica

Blog "Kraina Smaków" został w całości przeniesiony na nowe miejsce, ma też nową nazwę.

Zapraszam serdecznie na mój nowy blog Restaurantica

niedziela, 25 stycznia 2009

O Małej Gruzji dowiedziałam się z gastronautów parę miesięcy temu i udało mi się odwiedzić już to miejsce kilka razy.  W lokalu gotują  dwaj rodowici kucharze z Gruzji, których właściciel  poznał w Batumi. Batumi ahh Batumi chciałoby się zaśpiewać tak jak kiedyś filipinki i przenieść się na chwilę do tego portowego  miasta na Kaukazie.Ehh marzenia... Wracajmy na Nowogrodzką...

tu przeczytasz ciąg dalszy recenzji  restauracji Mała Gruzja na moim blogu Restaurantica

Blog "Kraina Smaków" został w całości przeniesiony na nowe miejsce, ma też nową nazwę.

Zapraszam serdecznie na mój nowy blog Restaurantica

20:23, chenoa1
Link Komentarze (1) »

Gwiazdeczkę odwiedziłam ostatnio po raz pierwszy po dłuższej przerwie spowodowanej eksploracją innych, nowych miejsc. Okazją był winno-kolacyjny wypad z przyjaciółmi. Muszę przyznać, że lokal niezmiennie utrzymuje wysoki poziom. Obsługa bardzo sympatyczna, kelner  potrafi pomóc w wyborze potrawy. Nie zapominają także  o czekadełku, które w niektórych knajpach znika po jakimś czasie od funkcjonowania (np. Bar a Boo). Jedno zdziwienie: nie mają sezonowego menu, do którego jestem przyzwyczajona w Jazz Bistro Piękna i z tego co pamiętam bywało też na Piwnej. W głównej karcie spory wybór różnorodnych dań, ja wybieram krewetki z czosnkiem i  pietruszką w maśle (43 zł). Są wspaniałe, dobrze przyprawione, moi towarzysze z zazdrościa patrzą na mój talerz, z nad którego unosi się wspaniały zapach. Jako że to wieczór winno - kolacyjny wspólnie zamawiamy karafkę białego i czerwonego wina (35 zł za 0,5l). Wieczór w Gwiazdeczce to  pyszne smaki, miło spędzony czas w pięknym wnętrzu. Cieszę się że miałam okazję , aby przypomnieć sobie o tym miejscu, napewno będę tu wracać częściej. 

Jazz Bistro Gwiazdeczka, Warszawa ul.Piwna 40, tel.(22) 887 87 64, www.jazzbistro.pl

Uwielbiam odwiedzać warszawskie restauracje, odkrywać nowe miejsca, nowe smaki. Ale są takie dni, szczególnie, gdy na dworze mróz czy deszcz, kiedy po prostu  nie chce mi się wyjść z domu, a zjadłabym  coś pysznego. Wtedy dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie jednego z dwóch znanych mi serwisów internetowych, dzięki którym można zamówić jedzenie z wielu warszawskich restauracji. Są to Glodni i Roomservice .......

tu przeczytasz ciąg dalszy tekstu na moim blogu Restaurantica

Blog "Kraina Smaków" został w całości przeniesiony na nowe miejsce, ma też nową nazwę.

Zapraszam serdecznie na mój nowy blog Restaurantica

13:40, chenoa1 , newsy
Link Komentarze (4) »

Ulica Krucza już od jakiegoś czasu może nosić miano warszawskiego zagłębia restauracyjnego. Jednego z niewielu takich miejsc w Warszawie, choć cieszy że pojawia się ich więcej, to przecież standard w innych miastach w Europie czy na świecie. Takie zagłębie knajpiane to dobry wybór jeśli nie mamy akurat pomysłu gdzie zjeść , nie czytaliśmy ostatnio "Gastronautów" czy Nowaka i nie wiemy co  jest modne. Tu zawsze znajdziemy miejsce na miłą kolację .....

tu przeczytasz ciąg dalszy recenzji  restauracji Sunanta na moim blogu Restaurantica

Blog "Kraina Smaków" został w całości przeniesiony na nowe miejsce, ma też nową nazwę.

Zapraszam serdecznie na mój nowy blog Restaurantica

niedziela, 18 stycznia 2009

Restauracja Gar to piękny wystrój, nastrojowa atmosfera. Meble, oświetlenie, kwiaty, wszystko do siebie idealnie pasuje. Doskonała obsługa. Lokal tętni życiem, sporo stolików zajętych. Wszystkie dania których próbowaliśmy godne polecenia. Po pierwsze barszcz rubinowy okraszony ziemniakami (18zł), który długo jeszcze śnił mi się po nocach. Po drugie doskonałe dania z wołowiny: Polędwica polska w rozmarynie i czosnku marynowana z masłem truflowym (65 zł) oraz Chateaubriand z argentyńskiej polędwicy z sosem klasycznym Béarnaise (69 zł). Oba dania to niebo w gębie. Po trzecie deser czyli może nie wybitny, ale całkiem dobry Crème bruleé z kroplą likieru Cointreau (18 zł). Polecam Gar na elegancką, nastrojową kolację. My uczciliśmy tam naszą rocznicę ślubu.

Restauracja Gar, ul. Jasna 10, Warszawa, tel. (22) 828 26 05 www.restauracjagar.pl

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
statystyka

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl